Ciemnoskóra Ślązaczka w tatuażach podbiła Paryż

maw
17.02.2012 , aktualizacja: 17.02.2012 11:42
A A A Drukuj
Petite Silesienne czyli Mała Ślązaczka jest... Afrykanką, ale jej ciało pokrywają "tatuaże" z motywem haftu śląskiego. Młoda artystka z Siemianowic Śląskich, autorka szmacianki, która wygrała konkurs francuskiego oddziału UNICEF-u, w nagrodę pojedzie do Tokio.
Jadzia i jej lalka
Adam Korzeniowski
Jadzia i jej lalka
SERWISY
O konkursie na lalkę zwaną frimousse Jadwiga Korzeniowska dowiedziała się podczas pobytu w Paryżu z miejscowej gazety. Cel był szczytny: dochód z licytacji lalek miał być przekazany na zakup szczepionek dla dzieci z Darfuru. Jadzia, która jest m.in. instruktorką Małej Akademii Sztuki w Siemianowickim Centrum Kultury, postanowiła wziąć udział w konkursie.

Szablon, według którego uszyła lalkę, zgodnie z regulaminem odrysowała z gazety. Wybrała ciemny materiał, bo konkursowe szmacianki miały przypominać, że na świecie żyją dzieci o różnym kolorze skóry.

Jurorzy konkursu "Operation Frimousses du Monde", czyli "Operacja lalki świata" uznali Małą Ślązaczkę za najładniejszą spośród 120 szmacianek z różnych krajów.

Wszystkie lalki, nadesłane na konkurs, zostały zaprezentowane na wystawie w Salon l'Aiguille en Fete w Paryżu, a zwycięska trafiła do Petit Palais w towarzystwie lalek uszytych przez wielkich kreatorów mody. Dochód ze sprzedaży wszystkich lalek pomoże dzieciom z Darfuru, a autorka zwycięskiej frimousse w nagrodę poleci na wycieczkę do Tokio.

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów